DNA kontra złodzieje

Szczeciński Oddział Regionalny PKP jako pierwsza firma w regionie oznaczy swoją infrastrukturę australijską metodą znakowania DNA. Ma to uchronić zachodniopomorską kolej przed plagą kradzieży elementów metalowych, która w roku ubiegłym spowodowała stratę ponad 3 mln zł, a w tym już ponad 700 tys. zł.

System DNA opiera się na poliestrowych mikrocząsteczkach, na których zapisane zostały laserowo dane właściciela urządzenia. Cząsteczki nie przekraczają 1 mm. Nanoszone są za pomocą substancji klejącej, która widoczna jest tylko w promieniach UV.

- W ten sposób nasze kontrole w skupach złomu przyniosą konkretne rezultaty -mówiMirosław Naporawicedyrektor ds. eksportu Oddziału Regionalnego Zakładu Linii Kolejowych w Szczecinie. -Do tej pory często padał argument: A udowodnijcie, że to wasze, a nie pochodzi w prywatnej bocznicy.

Metoda ochrony przez identyfikację DNA wymyślona została przez australijską firmę Technology Datadot Limited z Australii. Jej zastosowanie jest bardzo proste. Z małego pojemniczka można wystrzelić do 20 tys. mikrocząsteczek z klejem. Po wyschnięciu jest on przezroczysty i praktycznie nie usuwalny przynajmniej przez 20 lat. W każdym skupie złomu można za pomocą lampy UV i specjalnej lupki odczytać dane zawarte na mikrocząsteczkach czyli skąd pochodzi dane urządzenie, kogo jest własnością, kiedy i gdzie było zamontowane itd.

- W sytuacji, gdy skupy złomu nie powinny kupować elementów, które ewidentnie pochodzą z kradzieży, przy pomocy tej metody bardzo łatwo je zidentyfikować i udowodnić właścicielom złomowisk paserstwo- mówi ucieszony nowym narzędziem pracyRyszard Kamińskizastępca komendanta Straży Ochrony Kolei.

SOK dokonała w roku ubiegłym 642 kontroli punktów skupu metali. Aż na 57 ujawniono elementy, skradzione PKP. W tym roku skala była podobna. Złodziej kradną dosłownie wszystko, co da się sprzedać w punktach skupu metali. Nie obchodzi ich fakt, że ukradziony element może spowodować wykolejenie się pociągu i ludzką tragedię. Kradną więc wszystko, co jest z metalu, począwszy od szyn, po sygnalizatory, odciągacze,napędy zwrotnic, a nawet szlabany.

Ostatnio złodzieje sparaliżowali stację w Policach kradnąc tzw. linki dołączeniowe, bez których nie mogą działać urządzenia zabezpieczające. Gdyby nie szybka interwencja służb kolejowych, mogłoby dojść do tragedii. A takie między innymi linki znajdywane są często przez kontrole SOK w skupach złomu.

W ślad za PKP metodę DNA powinny zainteresować się wszystkie te firmy, które dziś skarżą się na skradzione studzienki wodociągowe, drzwi metalowe, rynny itd. i bezkarność skupów złomu. Co ciekawe, metodę można zastosować również do znakowania samochodów, rowerów, kart płatniczych itd. Podczas olimpiady w Sydney medale olimpijskie oraz caly sprzęt Coca-Coli oznakowano tą metodą.Era więc kradzieży i bezkarnych paserów chyba się kończyć.


Inne tematycznie powiązane strony:

 

 
 

 
 
Przemyt
pozycjonowanie stron | pozycjonowanie | Estetyczne segregatory firmowe z dźwignią lub bez indywidualne wykonanie. | Dobra reklama w szczecinie tylko w drukarni Designer | TYNK MASZYNOWY | mocap | pozycjonowanie stron